Czy lepiej jest biegać rano, po południu czy wieczorem?
Najlepsza pora na bieganie to taka, która najbardziej Ci pasuje! Jeśli żyjesz intensywnie, znalezienie wolnej chwili na trening może być trudne. Chcesz zorganizować swój dzień i wyznaczyć określoną porę na bieganie? Obawiasz się, że bieganie późnym wieczorem utrudni zaśnięcie? Przeczytaj ten artykuł, aby dowiedzieć się, co radzi francuski biegacz z ekipy Salomon, Guillaume Ruel.
Biegaj rano, aby dobrze zacząć dzień
Wielu sportowców biega rankiem, dzięki czemu cały dzień czerpią korzyści z treningu (dzięki, endorfiny!).
Jeśli idziesz pobiegać zaraz po przebudzeniu, zwróć szczególną uwagę na rozgrzewkę. Zacznij od rozciągania i ćwiczeń na ruchomość stawów, a bieg rozpocznij od spokojnego truchtu.
W przypadku porannego treningu zalecamy bieganie z pustym żołądkiem, czyli przed śniadaniem. W ten sposób unikniesz wysiłku fizycznego podczas trawienia. Biegając z pustym żołądkiem, uczysz ciało czerpać energię z dostępnych zasobów, na przykład najpierw opróżniać zapasy glikogenu (rodzaju glukozy przechowywanej w mięśniach i wątrobie), a potem spalać tłuszcz. Ułatw ten proces, zaczynając od krótkich biegów o niskiej intensywności. Śmiało możesz też zabrać ze sobą batonik energetyczny lub napój, aby uniknąć hipoglikemii. A kiedy wrócisz do domu, najlepiej od razu zjedz śniadanie, aby usprawnić proces regeneracji.
Możesz też biegać rano po zjedzeniu śniadania, ale zadbaj o to, by zakończył się proces trawienia. Oznacza to, że przed treningiem musisz odczekać co najmniej dwie godziny. Jest to też idealny sposób na zgromadzenie maksymalnych zasobów energii przed długim biegiem w terenie lub maratonem.
Biegaj w porze obiadu, aby jak najlepiej wykorzystać przerwę w pracy
Bieganie w porze obiadu nie zawsze jest łatwe, ale jeśli pozwala na to czas, może się udać.
Podobnie jak w przypadku każdej innej sportowej dyscypliny, unikaj wysiłku fizycznego podczas trawienia. Oznacza to, że należy biegać przed zjedzeniem obiadu. Nie może się to jednak odbywać kosztem kiepskiego posiłku wynikającego z braku czasu. Pamiętaj też, że czasami w połowie dnia najbardziej potrzebny jest odpoczynek.
Biegacze, którzy trenują w porze obiadu, doceniają, jak bieganie o tej porze wyznacza rytm dnia, dzieląc go na pół. Dopływ tlenu podczas porządnego treningu zapewnia świeży start po południu. Zatem jeśli masz czas, jest to świetny moment na bieganie.
Biegaj wieczorem, aby się odprężyć
Wieczorne bieganie często najłatwiej jest zorganizować. Jeśli biegasz przed kolacją, nie musisz martwić się o trawienie. Jest to też świetny sposób na odprężenie się po długim dniu w pracy.
Pod koniec dnia ciało jest gotowe do wysiłku. Między 17 a 19 nasza wydajność jest wysoka. Jeśli Twój plan treningowy wymaga długiego biegu, bieganie wczesnym wieczorem może być najlepszą opcją. Pamiętaj tylko, aby dać sobie margines minimum półtorej godziny przed pójściem do łóżka — to sposób na wysoką jakość snu.
Bieganie nocą wiąże się z wątpliwościami dotyczącymi bezpieczeństwa. Kluczowe jest zadbanie o widoczność. Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj nasz artykuł „Jak biegać nocą: sześć wskazówek, jak zapewnić sobie bezpieczeństwo”.
Czy bieganie dwa razy dziennie to dobry pomysł?
Zapytany, czy lepiej jest biegać rano czy wieczorem, Guillaume Ruel odpowiedział (rzecz jasna): „rano i wieczorem!”. Sportowcy na wysokim poziomie często biegają dwa razy dziennie, aby zwiększyć intensywność oraz różnorodność treningu.
Jeśli wymaga tego Twój plan treningowy, możesz biegać dwa razy dziennie. Pamiętaj tylko, aby zadbać o odpowiednią ilość czasu na regenerację ciała między treningami. Dobrym rozplanowaniem sesji może być bieg rankiem z pustym żołądkiem i odczekanie z kolejnym treningiem do późnego popołudnia.
Podsumowując, nie ma większego znaczenia, o jakiej porze dnia biegasz. Podstawowym czynnikiem decydującym o harmonogramie treningów zapewne będzie Twój plan dnia. Pamiętaj, aby unikać wysiłku fizycznego podczas trawienia, czyli nie biegać zaraz po jedzeniu. Poza tym każda pora dnia ma swoje zalety i wady. Kompromis trzeba znaleźć samodzielnie!