François D’Haene wygrywa bieg Hardrock 100 w rekordowym czasie
Dla François D’Haene najtrudniejszym etapem zwycięskiego biegu Hardrock 100 mogło być… dotarcie na trasę. Po trzech latach oczekiwania na swój pierwszy start w tym słynnym 100 milowym ultramaratonie w Kolorado sportowiec z ekipy Salomon w ten weekend pobił poprzedni rekord trasy, wygrywając bieg w 21 godzin 45 minut i 50 sekund. D’Haene prowadził lub był w czołówce stawki przez cały bieg, wyprzedzając drugiego na mecie Dylana Bowmana o godzinę. Trzecie miejsce zajął Ryan Smith. Cała trójka pobiła poprzedni rekord, który w 2014 roku ustanowił Kilian Jornet z zespołu Salomon – D’Haene o imponującą godzinę i 43 minuty.
“Myślałem, że będę się trzymał innych zawodników, ale po trzech godzinach poczułem, że moje tempo jest szybsze, więc wysunąłem się na przód ”

François D'haene
Francuski biegacz ultra trail
Ku zdziwieniu trzykrotnego zwycięzcy biegu UTMB, Bowman i Smith przez kolejne osiem godzin utrzymali się zaledwie kilka minut za nim i D’Haene przez cały czas widział ścigających go zawodników – większa część trasy przebiega powyżej linii drzew.
„Przygotowując się do biegu, zakładałem, że gdybym uzyskał wynik niewiele gorszy od rekordu Kiliana, oznaczałoby to moją dobrą formę” – powiedział D’Haene. „Tymczasem udało mi się pobiec szybciej, a Dylan cały czas był zaledwie pięć minut za mną. Mówiłem sobie: «Wow, ciągle tam jest. Jest szybki». Trudno było mi zrozumieć, jak udaje nam się trzymać tak dobre tempo. Kilian to nie byle kto, więc jeśli jesteś godzinę, dwie godziny szybszy niż jego rekordowe tempo, myślisz, że może popełniłeś błąd, i zastanawiasz się, czy uda ci się dobiec do mety”.
W 2019 roku bieg Hardrock 100 odwołano z powodu wysokiego zagrożenia lawinowego, w 2020 – z powodu pandemii koronawirusa. Oczekiwanie było dla D’Haene wyczerpujące. W tym roku jego start w Silverton w stanie Kolorado stanął pod znakiem zapytania z powodu restrykcji w podróżowaniu. Na pewnym etapie zawodnik przebył całą drogę na europejskie lotnisko tylko po to, aby zostać odesłany do domu. Dwa dni później w końcu udało mu się dotrzeć do Kolorado, dzięki czemu miał 10 dni na aklimatyzację w warunkach wysokogórskich.
„Żartowaliśmy tutaj, że być może są to najdłuższe przygotowania do zawodów, w końcu siłą rzeczy trwały dwa i pół roku” – żartował D’Haene. „Motywacja była duża i dobrze nam to zrobiło. Dotarliśmy tu wystarczająco wcześnie, aby trochę potrenować, zaaklimatyzować się i zobaczyć niektóre odcinki trasy. Przed zawodami byłem podekscytowany, a teraz jestem jeszcze bardziej podekscytowany zwycięstwem. To bardzo przyjemne miejsce i piękne zawody, więc bardzo się cieszę, że dobrze mi poszło”.
“Kilian to nie byle kto, więc jeśli jesteś godzinę, dwie godziny szybszy niż jego rekordowe tempo, myślisz: „Może popełniłem błąd? Czy uda mi się dobiec do mety?" ”

François D'haene
Francuski biegacz ultra trail
Hardrock Hundred Mile Endurance Run to bieg na dystansie 161 km (100,5 mili) i na średniej wysokości 3352 m n.p.m. Różnica wzniesień wynosi ponad 10 000 m, a trasa obejmuje aż 13 wbiegów na wysokość 3700 m n.p.m.
D’Haene przyznał, że dobrze wykorzystał czas na aklimatyzację, a kiedy rozwiązał problem jedzenia na takiej wysokości, bieg poszedł relatywnie gładko.
„Dzięki aklimatyzacji mogłem oddychać i szybko biec nawet na wysokości 4000 m, ale po siedmiu czy ośmiu godzinach, nawet jeśli jesteś stąd, bardzo trudno jest zjeść klasyczne jedzenie, do jakiego jestem przyzwyczajony. Nie było łatwo jeść ani pić” – wyjaśnił D’Haene. „Jeśli podczas ultramaratonu terenowego nie masz wystarczająco dużo energii, jest bardzo ciężko. Więcej tu piłem, a ponieważ wiedziałem, że ciężko je się na szczytach gór, jadłem, kiedy byłem u ich podnóża, na niższej wysokości. I postawiłem na więcej żeli. Ale jest to dziwne dla organizmu – człowiek potrzebuje jeść”.
Kiedy w 2019 roku odwołano zawody, D’Haene mimo wszystko zdecydował się pojechać do Silverton, aby zapoznać się z trasą biegu i nawiązać bliskie kontakty z członkami lokalnej trailrunningowej społeczności.
“Mogłem oddychać i szybko biec nawet na wysokości 4000 m, ale po siedmiu czy ośmiu godzinach, nawet jeśli jesteś stąd, bardzo trudno jest zjeść klasyczne jedzenie, do jakiego jestem przyzwyczajony ”

François D'haene
Francuski biegacz ultra trail
„Dwa lata temu nawiązałem tu więzi, a w tym roku poczułem je jeszcze mocniej – teraz mam tu kilkoro przyjaciół i wszyscy przyszli, żeby mnie zobaczyć” – powiedział D’Haene. „To było niesamowite. Jim Walmsley i Dakota Jones nadawali mi tempo. Sage Canaday i Anna Frost też byli na trasie. Dla biegaczy ultra są to legendarne zawody, więc wspaniale jest tu być. Panuje tu tak rodzinna atmosfera. Dziś rano wyczytano nazwiska wszystkich zawodników – każdego startującego – aby odebrali swoją nagrodę, więc poczucie bycia wspólnotą jest bardzo duże”.
Podczas zwycięskiego startu w biegu Hardrock 100 François D’Haene korzystał z pełnego zestawu marki Salomon – butów, odzieży i akcesoriów. Biegł w prototypowej wersji buty do biegów w terenie S/LAB Ultra 3 i miał na sobie kamizelkę biegową S/LAB Sense Ultra 8, długie spodenki S/LAB Sense, krótkie legginsy S/LAB EXO, koszulkę S/LAB Sense, opaski na łydki S/LAB NSO oraz czapkę z daszkiem Salomon. Miał przy sobie wodoodporną kurtkę Bonatti i personalizowany kołczan Salomon na kije.