Latając nad Alpami: Maxime Pinot
Zainteresowanie marki Salomon nowymi dyscyplinami sportu i nowymi outdoorowymi aktywnościami nie słabnie od lat. Kiedy w zeszłym roku do rodziny Salomon dołączył Maxime Pinot — jeden z najlepszych na świecie paralotniarzy — wiedzieliśmy, że możemy spodziewać się czegoś wyjątkowego.
Od tamtej pory Maxime pomógł stworzyć pierwsze buty Hike & Fly marki Salomon, zdobył tytuł mistrza świata na 18. Paralotniowych Mistrzostwach Świata FAI i zajął 3. miejsce w zawodach RedBull X-Alpes — jednych z najbardziej emocjonujących wyścigów pieszo-paralotniowych.
“The wind conditions were absolutely insane, especially during the last few days when everyone was fighting to finish. ”

Maxime Pinot
X-Alpes to mordercze zawody, podczas których uczestnicy mają dwa tygodnie na pokonanie trasy wiodącej przez najwyższe góry Austrii, Niemiec, Francji, Szwajcarii i Włoch — ze startem w austriackim Kitzbühel-Kirchberg i metą w Zell am See. Ujmując rzecz obrazowo: oto, jak Maxime pokonał 1230 km wyścigu:
- 45 godzin pieszej wędrówki na dystansie 275 km przy 22 400 m przewyższenia
- 55 godzin lotu na dystansie 1000 km, w tym trwający 11 godzin lot na dystansie 230 km przy przewyższeniu 3900 m
Na starcie zawodów liczy się taktyka — najlepsi paralotniarze robią, co mogą, aby wysunąć się na prowadzenie, a każdy drobny błąd powoduje wyraźną stratę. Po kilku dniach w stawce pozostają tylko piloci zdolni stawić czoła najtrudniejszym warunkom. „To trochę jak sterowanie żaglówką podczas sztormu. Jest to bardzo trudne i wyczerpujące, a kiedy lądujesz, musisz podążać dalej. W pewnym momencie czułem się jak Syzyf dźwigający pod górę gigantyczny kamień, który potem stacza się z powrotem na sam dół. I tak w kółko — niekończąca się walka dzień po dniu”.
“Mam wrażenie, że z roku na rok poziom jest coraz wyższy. Każda stracona minuta ma wpływ na pozycję w stawce, dlatego trzeba przemyśleć każdą decyzję i minimalizować błędy — mimo gigantycznego napięcia i zmęczenia. ”

Maxime Pinot
Maxime stoczył walkę z Christianem „Chrigel” Maurerem, 8-krotnym zwycięzcą zawodów X-Alpes, który wygrał i tym razem. „W pewnym momencie zdałem sobie sprawę, że nie chcę podejmować ryzyka koniecznego do trzymania tempa Christiana. Sprawy się skomplikowały, przestraszyłem się i postanowiłem zaciągnąć hamulce”. Maurerowi udało się wyjść na czoło wyścigu i do mety nie oddał prowadzenia.
Jednym z najbardziej emocjonujących momentów zawodów był trwający ponad 11 godzin lot między włoskimi dolinami Aosta i Sondrio, podczas którego Maxime minął szczyty Matterhorn i Monte Rosa. „Kiedy o zmierzchu spotkałem się na ziemi z ludźmi z zespołu, szaleli ze szczęścia”. Niezapomniany był również ostatni nocny bieg Maxime’a. Ukazał jak w pigułce charakterystykę tego formatu zawodów: brak snu, 70 km trasa do ostatniego punktu wylotu i finisz o zachodzie słońca.
Niestrudzona walka Maxime’a i jego ekipy przyniosła rezultaty. Po szaleńczym ostatnim dniu zawodów, kiedy pokonał pieszo 82 km i 5200 m przewyższenia, a podczas lotu stawił czoła „diabelskim turbulencjom”, zawodnik uplasował się na podium. Warto wspomnieć, że podczas tegorocznego wyścigu X-Alpes — jednego z najbardziej intensywnych w historii — Maxime miał niewiele czasu na odpoczynek. „Mam wrażenie, że z roku na rok poziom jest coraz wyższy. Każda stracona minuta ma wpływ na pozycję w stawce, dlatego trzeba przemyśliwać każdą decyzję i minimalizować błędy — mimo gigantycznego napięcia i zmęczenia”.
“Moim zdaniem są to najlepsze buty na tego typu zawody: zapewniają komfort, świetnie sprawdzają się podczas wspinaczki i marszu, a przy okazji ułatwiają noszenie dowolnie wyposażonego plecaka. Nie nabawiłem się ani jednego pęcherza! ”

Maxime Pinot
Zarówno na odcinkach pieszych, jak i podczas lotów Maxime miał na stopach buty S/LAB Skyway — specjalistyczny model pieszo-paralotniowy, który zawodnik opracował wspólnie z projektantami obuwia outdoorowego Salomon. W samochodzie miał kilka innych modeli, ale ostatecznie podczas zawodów użył tylko butów Skyway — łącznie 3 par. „Moim zdaniem są to najlepsze buty na tego typu zawody: zapewniają komfort, świetnie sprawdzają się podczas wspinaczki i marszu, a przy okazji ułatwiają noszenie dowolnie wyposażonego plecaka. Nie nabawiłem się ani jednego pęcherza!” Cały zespół liczył, że buty Skyway będą w arsenale Maxime’a kluczową bronią, a tegoroczna edycja X-Alpes jest dowodem na to, że mieli rację.
Patrząc w przyszłość, Maxime podkreśla, że miniony miesiąc, podczas którego wywalczył tytuł mistrza świata i miejsce na podium zawodów X-Alpes, był jednym z najbardziej intensywnych w jego dotychczasowym życiu. „Jestem bardzo zmęczony. Ale energia wróci jesienią, kiedy planuję wziąć udział w kolejnych zawodach Hike & Fly! Fascynuje mnie rozwój tej dyscypliny sportu i bardzo cieszę się, że wraz z marką Salomon mam w tym swój udział!