A love letter to Liv
Krótko mówiąc: Liv Sansoz to legenda.
Liv – alpinistka, narciarka, miłośniczka wspinaczki, paralotniarstwa i poszukiwaczka przygód – stała się w ciągu ostatnich pięciu lat istotnym członkiem rodziny marki Salomon. Cieszymy się, że dzięki nam mogła opowiedzieć swoją historię i podzielić się zamiłowaniem do gór z resztą świata. Jej projekt zdobycia 82 szczytów Alp powyżej 4000 metrów to jeden z wielu szczególnych momentów spędzonych wraz z nami. Ten projekt, jak i wiele innych, odkrył jej wyjątkową osobowość oraz wytrwałość i determinację, do których możemy tylko dążyć w osiąganiu własnych celów. Dużo nauczyliśmy się od Liv.
Liv będzie kontynuować swoją podróż i nieograniczoną pasję do gór, przekraczając kolejne granice. Ponieważ jej kolejne przedsięwzięcia koncentrują się wokół zdobywania wysokich szczytów i wspinaczki po dużych ścianach, Liv zdecydowała, że będzie realizować te cele z innymi partnerami. Będzie nam jej brakowało i życzymy jej wszystkiego, co najlepsze. Jest wzorem do naśladowania dla kobiet i mężczyzn uprawiających sporty w terenie. Będziemy z podziwem śledzić, jak zdobywa kolejne szczyty, ustanawia rekordy i zaraża nas wszystkich swoją pasją i hartem ducha. Dziękujemy, Liv. Do zobaczenia w górach.
Bruno Bertrand – Kierownik ds. marketingu, sportów outdoorowych i narciarstwa – Salomon
LIST OD LIV
Współpracowałam z marką Salomon oraz jej z fantastycznym zespołem przez ostatnie pięć lat. To była wspaniała przygoda. Dobrze pracowało się nam przy projektach, ciekawie spędzaliśmy czas z zespołami ds. rozwoju produktu i pomimo wielkości firmy zawsze czułam się jak w rodzinie. Ostatnio nasze drogi rozeszły się, jak to czasem bywa. Stopniowo potrzeba pewnych zmian stawała się dla mnie coraz bardziej oczywista. Podjęcie takiej decyzji nigdy nie jest łatwe, ale zmiany zawsze przynoszą coś nowego i sprawiają, że się rozwijamy. Za marką stoi wiele osób, dzięki którym firma Salomon działa, rozwija się i ewoluuje. Jestem niezmiernie wdzięczna wszystkim za ich życzliwość i niesamowitą współpracę. Wszyscy możemy być z niej dumni. Serdecznie dziękuję wszystkim osobom, z którymi pracowałam przez ostatnie pięć lat. Od krawcowych aż po działy rozwoju produktu oraz marketingu i komunikacji. To była wielka przyjemność i prawdziwa przygoda pracować z tak wspaniałym zespołem tworzącym markę z wizją.
Szczególnie chciałabym podziękować BB (Brunonowi Bertrandowi) za jego życzliwość, wizję naszego sportu, człowieczeństwo i zrozumienie, a także za wszystkie cechy, które wykazuje jako manager sportowy. W branży outdoorowej jest niewiele takich osób jak on i miałam szczęście, że mogłam z nim pracować, uczyć się od niego i dalej się rozwijać. W tym gronie nie mogło również zabraknąć wspaniałych sportowców marki Salomon, z którymi spędziłam czas. Jesteście fantastyczni, zabawni, zwariowani i będzie mi Was brakować, choć wiem, że nasze drogi znów się skrzyżują w górach. Pielęgnujmy swoje pasje i czerpmy z nich jak największą radość oraz róbmy wszystko, żeby chronić miejsca, gdzie możemy je spełniać.
Liv Sansoz